przeniesienie, no.
09.11.2007 :: 16:46 | Link | Komentuj (1) nieoficjalnie przenoszę się na www.mistake210.photoblog.pl otóż to. do zobaczenia właśnie tam. :) sss... 26.10.2007 :: 23:33 | Link | Komentuj (6) ![]() wredna suka. 'moze mam taką głupią córkę, która nie potrafi sprzątać' prosze, masz! wystarczy poprosić. nie błagaj, kurwa! nie błagaj! a kiedy spojrzałeś i pomyślałeś jednocześnie? a moze jednak... juz dosyć. dosyć. rzygam. niebanalna suka. ![]() [jula nie umie robić zdjęć i koniec. xppp a balonik spierniczył. 'ostrość w nieskończoność'- czytaj zero ostrości xD] ej, a moze ja mam autyzm? a moze schizofrenie? a moze mnie coś nawiedziło? skraplam się. skraplam się. skraplam się. skraplam się. "uwielbiam wchodzić w ten świat. on potrafi mnie wciągnąć, wręcz pochłonąć...
jestem wtedy gdzieś zupełnie indziej, przeżywam fikcyjne historie, odczuwam cudze emocje... przejmuję się obcymi problemami, cieszę się sukcesami...
jestem w wirze czegoś nowego, niezanego... przez ten czas nie myślę o sobie... wolę wczuć się w inne, nie moje własne życie.
dlatego uwielbiam czytać ksiązki." bo mi sie spodobało, otóż to. fuj end słit xD 14.10.2007 :: 17:46 | Link | Komentuj (15) ![]() taaaak jest. jestesmy boskie i nikt temu nie zaprzeczy xdddd. ![]() i do tego jakie słodkieee...xD zasłuchana w comie. moze czegos mi brakuje? moze to brak pieprzonego entuzjazmu. bleee. krople mnie uspakajają, ot co. :) bo ja na imie mam... 10.10.2007 :: 21:46 | Link | Komentuj (3) ![]() zdjęcie ściągnięte od czilki, a raczej zbiór zdjęć. czy fajne? nie sądzę, bo tylko dla nas cos znaczą, o! jestesmy boskie, co? ASY KUTASY, zią! Są słowa, są gesty, lecz prawda jest jedna By poznać czyjeś wnętrze siła jest tu zbędna Zrozumieć i zaufać to niełatwa jest sprawa Dla jednych jest to męka dla innych zabawa Przyjaźni nie oszukasz, nie ujrzysz jej także Ona jest jak wiatr co powiewa płynące żagle Gdy już uświadomisz sobie jak wiele zyskałeś Wykorzystaj ta szanse na którą tak długo czekałeś Nie oszukuj siebie, bądź ze sobą szczery Jeśli jesteś szczęśliwy usuń wszelkie bariery Wtedy będziesz bliżej i przekonasz się czy warto Gdy zawiedziesz się nie pękaj, przecież znasz swoją wartość. Nie szczędź mi rajskich rozkoszy! Różanych ustek nie żałuj! Zanim się dzika myśl spłoszy, Niebieska! ty swoim wzrokiem Zalej mnie blasków potokiem, Bez końca pieść mnie i całuj! Odpędzę widziadła wstrętne, Ze śmiercią hardo się zmierzę, Gdy w pocałunki namiętne Roztopię duchową dzielność, W rozkoszy tych nieśmiertelność, W tę jedną, ach, tylko wierzę! Przed twym ożywczym płomieniem Dusza mu kielich otwiera, Rozkwita z dziewiczym drżeniem W świateł i woni obłoku, W twych ustach i w twoim wzroku Znajdując wieczność, umiera. Eros zawstydzi się blady Przed moich pragnień pożarem, Wśród sennej życia biesiady Pijąc nadziemskie słodycze, Wszystkie łzy twoje przeliczę Dobyte szczęścia nadmiarem. A gdy się strawi doszczętnie To życie nic już nie warte - W ostatniej chwili, namiętnie - Na twoim oparty łonie, W nowe się blaski przesłonię, Patrząc w twe oczy otwarte. (spodobał mi się, ot co.) ![]() łerewer. imposible? 07.10.2007 :: 15:21 | Link | Komentuj (4) ![]() (daaaawno, daaaawno temu w krakowie) siedze nad artykułem,. którego nie umiem napisać; siedze nad książką, w której nie umiem się zaczytać; siedze przed monitorem i oczu nie moge oderwać; patrze na Ciebie, slucham Cie i ... przestać myśleć nie moge. :| we wnętrzu ziemi ukryta jest woń kwiatów w podczerwieni widać Ich, przychodzących z zaświatów. oblani błękitnym rumieńcem wątpliwości - do dziś żyli w bezwzględnej wartości nicości. bo od momentu psychicznego poczęcia przerodzili się w podupadłe niemowlęcia do wzięcia. zgaszeni woskiem własnej świecy życia, ulanego od własnego płomienia krzyczą do zabranego im imienia gorzkie: dowidzenia! skąpani we własnych słonych łzach po czym wrzuceni i oblepieni w suchy piach. w gnieździe, łonie ziemi powstają na nowo. trzymają się za ręce i patrzą na wszystko zbyt surowo. od teraz silniejsi i umocnieni w rzeczywistej przestrzeni, których nie widać już tylko w podczerwieni. amen. łerewer. 05.10.2007 :: 16:36 | Link | Komentuj (7) to on, to on- armagedon. lajlajlajlaj lalalala xD (nic ciekawego biorąc pod uwagę moją osobę oraz kubek z maxwell xd, ale musiałam.- Wrocław) a teraz coś wiekowego czyt. robionę dawno- wiosną xD (Kraków- Małgo xD ) ![]() proste, w sam raz do albumu rodzinnego xD <33 '...ale ja jestem. szczęście rozpiera mnie, rozpiera mnie...szczęście, jestem, jestem. szczescie rozpiera mnie, rozpiera mnie, szczęscie, jestem. szczescie rozpiera mnie, rozpiera mnie szczescie, szczescie. rozpiera mnie...' :):):):):) łerewer. 02.10.2007 :: 20:32 | Link | Komentuj (10) ![]() na kawce sie było u gosi. abo załamana. rzygać. fuj. abo jest zle. abo ofiarom. abo tak. ... bo chce maj dir. 25.09.2007 :: 17:25 | Link | Komentuj (3) ![]() mów mi Julio, bo z miłością się kojarzy. mów mi Aniu, bo tylko ona tak marzy. mów mi kwiatuszku, bo on tak pachnie ładnie. mów mi złodzieju, bo on serca kradnie. mów mi truskawko, bo ona tak czerwona. mów mi muzo, bo ona taka szalona. mów mi Bazyli, bo on wyglądem odstrasza. mów mi niepokorna, bo ona nigdy nie przeprasza. mów mi plasterku, bo on rany goi. mów mi czasie, bo on leci powoli. mów mi deszczu, bo on często płacze. mów mi żabko, bo wysoko skacze. mów mi motylku, bo jest kolorowy. mów mi zajączku, bo inny od krowy. mów mi igiełko, bo balon przy niej pęka. mów mi diable, bo każdy się go lęka. nie nazywaj Martyną, bo kojarzy się z ....... rutyną (?) (zrymowało się ładnie). prosto i szybko. - po prostu moi drodzy xD ( to nie jestem JA!!! ) ... 23.09.2007 :: 14:49 | Link | Komentuj (8) ![]() boje sie. jest źle, Boże, cholernie źle. boje sie, boje sie... :( nie czuje sie na siłach na nic... :| '...tylko nie mow mi, ze chcieć, to móc...' :( 17.09.2007 :: 19:04 | Link | Komentuj (5) ![]() ('...furtka nie jest clołs...' lub '..furtka jest ołpen...' jeden kit xD było zabawnie xD - wrocław) ja jeszcze ciągle czekam na ciebie a ty nie przychodzisz a jeśli to jesteś przejazdem na dwa dni jak ten fizyk z Moskwy w niemodnym kapeluszu który uśmiechnął się do mnie i zniknął na zakręcie białych szyn nie próbowałam go zatrzymać wiedziałam przecież że to nie ty czekam czekam wytrwale tak lekko dotykają mnie dni moja tęsknota jest tęsknota planet zmarzłych tęskniących do słońca a ty jesteś słońcem które pozwala mi żyć jest znowu wieczór na dachach leży śnieg wąskie wieże kościołów nakłuwają niebo i dni tak lekko biegną nie wiadomo gdzie ![]() (babusia wrocławska, nie moglysmy sie oprzec <3333 ) |
* ksišżeczka * * bo lubię * ...mój blog, oh i ah. Czilka ;p fleciu XD martytyska :)) paluszek malenstwo ;p fiolek * chwile ulotne * 2011 maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec Layout by Zjfk dla Layout4you |